Święto Pieczonego Kurczaka w Gminie Deszczno, potocznie zwane po prostu "Kurczakiem", ma niezbyt długą tradycję, jednak zdążyło wyrobić sobie markę i na stałe zagościć w kalendarzu najatrakcyjniejszych letnich imprez regionu. Już podczas 2. edycji "Kurczak" wygrał plebiscyt "Gazety Lubuskiej" na najciekawszą imprezę lubuskiego lata 2008, a rok później został okrzyknięty Hitem Lata 2009!

Co przyciąga ludzi do tej imprezy?

Po pierwsze: gwiazdy, które dają niezapomniane koncerty na „Placu Kurczakowym” w Maszewie. Mandaryna (2007 rok), Stachursky (2008), Liber i Sylwia Grzeszczak, Maryla Rodowicz (2009), Golec uOrkiestra (2010), Bajm (2011), Blenders, De-Mono, Afromental i KORA (2012) oraz Strachy na Lachy, Elektryczne Gitary i KOMBII (2013), Kraków Street Band, Boys, Bednarek i T.Love (2014), Krzysztof Krawczyk, Mrozu, Perfect (2015), Czerwone Gitary, Michał Gielniak, Endrju, Mario Bischin, Patrycja Markowska oraz Czadoman (2016) gromadzili do 30 tys. fanów, którzy jeszcze długo potem wspominali to wydarzenie.

Po drugie: świetna zabawa, atmosfera życzliwości, otwartości i tolerancji. Każdy z uczestników Święta ma okazję posmakować regionalne produkty – chleb, miód, ciasta, potrawy z drobiu, lokalne wędliny, regionalne piwo – prezentowane przez ich wytwórców, pobawić się w wesołym miasteczku, podziwiać wozy strażackie i pojazdy militarne, uczestniczyć w bogatym programie artystycznym, kibicować zawodnikom biorącym udział w najróżniejszych rozgrywkach sportowych. Po trzecie: niezwykle emocjonujące i... smakowite Amatorskie Mistrzostwa Pogranicza w Grillowaniu Drobiu. To wydarzenie jest nieodłącznym elementem Święta Pieczonego Kurczaka. Każdego roku w szranki stają nie tylko „zawodowcy” z Kół Gospodyń Wiejskich, ale także amatorzy, a wśród nich: politycy, samorządowcy, sportowcy, artyści, przedsiębiorcy, ludzie kultury i nauki.

Święto Pieczonego Kurczaka i Amatorskie Mistrzostwa Pogranicza w Grillowaniu Drobiu w nowoczesny sposób nawiązują do bogatej tradycji regionu. Okolice obecnej Gminy Deszczno od dziesięcioleci słynęły bowiem z hodowli drobiu. W warciańskich łęgach były idealne warunki do zakładania gęsich i kaczych zagród. Ptactwo z okolicy kupowali w XIX i na początku XX wieku nawet smakosze z Berlina. W późniejszych dekadach drób – przede wszystkim kurczaki i jaja – gościł na stołach w całej okolicy i regionie, a fermy drobiu stały się nieodłącznym elementem deszczeńskiego krajobrazu. Tradycja drobiarska stała się też dobrym sposobem budowania tożsamości lokalnej. Na przełomie XIX i XX wieku znana była barwna postać kloszarda Franza Kaufmann’a (†1907), zwanego Koofmans Muppe. Jak podaje regionalista Robert Piotrowski: Nie było lepszego zaganiacza gęsi, kiedy tysiącami wędrowały na rampy kolejowe z łąk Deszczna, Glinika czy Karnina. Robił to najsprawniej na świecie, a kiedy któraś opadła z sił, wyławiał ją specjalną wędką i niósł pod pachą, aż doszła do sił (Robert Piotrowski, „Spotkania z historią – Gmina Deszczno / Treffen mit der Geschichte – Gemeinde Dechsel”, 2012).

Polecane strony